Logo
29.07.1938 Wersja do druku

Boy skazany za przekroczenie granic "krytyki dozwolonej"

Warszawa 29 lipca 1938. W związku z zapo­wiedzianą przez obrońców Tadeusza {#au#102}Boya-Żeleń­sklego{/#} apelacją od wyroku sądu okręgowego, skazującego znanego literata na 10 dni aresztu za zniesławienie Tadeusza {#au#3328}Konczyńskiego{/#}, prze­wodniczący rozprawy wiceprezes Dąbrowo ogłosił uzasadnienie wyroku skazującego. Sąd uznał, że słowo "podstęp" użyte w recenzji przez Boya, było zniesławiające w stosunku do Konczyńskiego, a oskarżony nie zdołał dowieść, iż Konczyński rzeczywiście podstępem dostał się na deski Teatru Polskiego. Niezmiernie ciekawe są rozważania sądu na temat granic krytyki literackiej, Obrońca Boya, adw. Skoczyński, powoływał się bowiem na orze­czenie Sądu Najwyższego, twierdzące, że "kryty­ka nie przestaje być prawną przez to, że godzi nie tylko w dzieło, lecz takie w autora. Nie­możliwością bowiem jest oddzielenie krytyki dzieła od krytyki jego autora. Tak pierwsza jak i druga będzie zawsze

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jak uzasadnia sąd wyrok w sprawie T. Konczyńskiego przeciw Boy-Żeleńskiemu

Źródło:

Materiał nadesłany

Ilustrowany Kurier Codzienny nr 209/29-07-1938

Data:

29.07.1938